
„na tablicy informacyjnej przy sali konferencyjnej w Sejmie przeczytałam, że PiS organizuje konferencję pod hasłem „Destrukcja mediów publicznych”. Nawet przez moment pomyślałam: czyżby chcieli się wreszcie z pokorą uderzyć we własne piersi? Ależ skąd! Senator Andrzejewski oraz posłowie Dziedziczak i Ołdakowski wywodzili, że Platforma niszczy niezależne media, a ustawa jest skandalem. Otóż skandalem było to, co zrobiło Prawo i Sprawiedliwość ponad dwa lata temu, gdy w ciągu trzech dni wyrzuciło KRRiT, skróciło jej kadencję i obsadziło koalicyjnie wszystkie stanowiska w mediach. Dobierano nawet sprzedawców ze straganów, aby rady nadzorcze i zarządy w regionach zapełnić. Czy ci wszyscy, którzy zgodnym chórem wołają dziś o zawłaszczeniu mediów mają aż tak krótką pamięć, czy też bezmyślnie powtarzają jedno zdanie za politykami PiS, gdyż projektu ustawy nie czytali, dyskusji nie słuchali, charakteryzują się wyjątkowo wielką odpornością na wszelką argumentację i chcą być w stadzie, bo tak wypada? W stadzie przecież raźniej”.
Cały wpis
Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.
Najświeższe komentarze