
Komisja Krajowa „Solidarnośći” o ustawie medialnej:
Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wyraża swoją dezaprobatę zarówno wobec projektu pogłębiającego bezpośrednie uzależnienie mediów publicznych od decyzji polityków, jak i wobec atmosfery, która temu towarzyszy. Epatowanie społeczeństwa bliską likwidacją abonamentu RTV powoduje spadek wpływów i groźbę zwolnień pracowników publicznego radia i telewizji. W mediach publicznych już teraz w stopniu dalece niewystarczającym podejmowane są tematy społeczne. Planowane zmiany mogą doprowadzić nie tylko do dalszej komercjalizacji mediów publicznych, ale także do ich istotnego osłabienia wobec stacji prywatnych ze szkodą dla realizacji ustawowej misji, którą media publiczne powinny realizować, w tym promocję partnerstwa i dialogu społecznego.
Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.
Czegoś tu nie rozumiem z tym abonamentem. Elity, w tym związkowe, utrzymują, że jest konieczny, a ludzie go nie płacą, bo nie chcą oglądać tzw misji. Skoro tak, to niech państwo finansuje misję, tak samo jak oświatę. To państwu zależy, żeby nie było analfabetyzmu, a nie mnie. Może nawet byłoby lepiej, gdybym obcował z analfabetami…
Ludzie nie z powodu „misji” nie płacą abonamentu, tylko dlatego, że nie chcą finansować tego układu „krewnych i znajomych królika”, i nie chcą oglądac bzdur, jakie on produkuje na publicznych antenach. Nie utożsamiają się z tym niezreformowanym systemem, więc nie płacą na niego i płacić nie będą. Nie bez powodu miliony słuchają i finansują Radio MARYJA i TRWAM, które - mimo swych wielu wad - przejęły wiele funkcji mediów publicznych. Ludziom z dawnego układu RTV - który nadal trwa - nie zalezy na zadnych zmianach, więc je uniemożliwiają.