
I myślę sobie - Bogu dzięki, bo tu raczej Opatrzność zadziałała - że były wcześniejsze wybory, że prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu coś kazało umożliwić wcześniejsze wybory. Wyobraźcie sobie w tej sytuacji niepewności gospodarczej, kryzysów wojennych w wielu miejscach świata, żeby rządziła taka ekipa jaka rządzi w telewizji publicznej, z tymi konfliktami, z tymi niejasnymi kompetencjami i nieustannym skakaniem sobie do gardeł. W obecnej sytuacji tym istotniejsza jest nowa ustawa medialna, która w powinna być przyjęta w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. Premier, pytany, czy liczy, że SLD poprze rządowy projekt ustawy medialnej, powiedział: - Ja już nie znam nikogo, kto byłby zainteresowany, żeby utrzymać status quo, być może te zdarzenia bulwersujące w telewizji przekonają wreszcie wszystkich naszych oponentów, że warto zrobić porządek - i nie dla tej, czy innej partii politycznej.
Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.
Najświeższe komentarze