W Sejmie spoko

23/4/2008

Sprawozdawca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) przypomniała, że sejmowe komisje: kultury oraz infrastruktury poparły 29 z 33 poprawek Senatu, w tym - przyznającą ministrowi skarbu kompetencje do odwoływania członków zarządu w TVP i Polskim Radiu. „Być może nigdy w życiu ten minister skarbu z tego uprawnienia nie skorzysta, ale nie można (…) powiedzieć: „jest pan właścicielem, ale nie ma pan kompetencji” - argumentowała. Komisje nie zgadzają się natomiast na przyznanie Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji dodatkowego obowiązku dbałości o przestrzeganie przez nadawców praw autorskich twórców oraz na wydłużenie vacatio legis noweli z 14 do 30 dni. Śledzińska-Katarasińska poinformowała też, że dysponuje obecnie sześcioma ekspertyzami „z bardzo różnych uczelni, miast i środowisk, które mówią, że ta ustawa jest konstytucyjna”.

Urszula Augustyn (PO) mówiła zaś: „senatorowie jak gdyby wczuwając się w to, co wnioskodawcy zaproponowali, wzmacniają jeszcze efekty, jaki chcieliśmy poprzez tę nowelizację osiągnąć”. Przypomniała, że Senat m.in. wzmocnił głos Krajowej Rady przy wnioskach o wydanie lub odebranie koncesji. Andrzej Walkowiak (PiS) ocenił z kolei, że jakiekolwiek zmiany nie mają znaczenia, bo nowela jest tak zła, że nawet cała seria poprawek nie mogłaby tu nic zmienić. Zdaniem Walkowiaka, prawdziwa intencja projektodawców to: „+nie swoich+ zamienić na +swoich+ w mediach publicznych” i „założyć kaganiec wszystkim nadawcom elektronicznym”. „Jeszcze takiej ekipy w Polsce nie było, która - wprost (…) dąży do osłabienia mediów publicznych. One są dobrem narodowym i tego czynić nie wolno, a wy to czynicie i za to odpowiecie” - powiedział Walkowiak, zwracając się do posłów koalicji.

Jerzy Wenderlich (Lewica) wyraził opinię, że nowela PO nie jest ani lepsza, ani gorsza od nowelizacji ustawy o radiofonii autorstwa PiS z 2005 r. Dlatego - zdaniem Wenderlicha - również tym razem prezydent nie powinien sięgnąć po weto. „Naszym zdaniem powinien wznieść się ponad podziały polityczne i zasięgnąć opinii Trybunału Konstytucyjnego” - powiedział Wenderlich. Zwracając się do PO, powiedział: „można było pracować wspólnie nad mediami publicznymi; można było uzyskać naprawdę dużą wartość, ale wy z tej debaty zrezygnowaliście”. „Myślę, że kompleks prymusa, który w was drzemie (…) doprowadzi was do tego, że te media wcale nie będą lepsze, że wcale nie będą odpolitycznione, że będą zabrane z jednych rąk partyjnych po to, żeby mogły być „podkręcane” politycznie przez drugą siłę polityczną” - mówił.

Zdaniem Józefa Rackiego (PSL), „warto bronić tezy o silnych mediach publicznych”, bo to „jedyne dobro narodowe dające szansę uczestnictwa w kulturze całego społeczeństwa”. Dodał, że w ciągu ostatnich dwóch lat pozycja tych mediów ulegała osłabieniu i „celem projektowanych zmian jest przywrócenie pozycji programowej mediów publicznych oraz zagwarantowanie ich niezależności”. „Przyjęte zmiany w znacznym stopniu czynią ustawę czytelniejszą, dlatego klub PSL głosował będzie zgodnie z zaleceniami komisji” - powiedział Racki.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.

Nazwa (wymagana)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Komentarz

© 2008 Ustawa Medialna.pl