
Szef SLD Grzegorz Napieralski przyjechał do Pałacu Prezydenckiego na konsultacje z Lechem Kaczyńskim w sprawie nowej ustawy medialnej. Napieralski mówił dziennikarzom przed spotkaniem, ze ma dla prezydenta ofertę - pomysł na to jak „nie zniszczyć mediów publicznych”. Napieralski podkreślił, że pięć miesięcy temu „z dużą nadzieją” usiadł „do stołu rozmów, do tak zwanej dużej koalicji mediowej (PO-PSL-SLD), aby uzdrowić sytuację w mediach publicznych”. „Niestety na ostatnim zakręcie jeden z partnerów okazał się mało wiarygodny i odstąpił od ustaleń w czasie całego procesu przygotowań dobrej ustawy jak na te czasy” - zaznaczył. Zwrócił uwagę, że pomimo ustaleń z PO, nowa ustawa została przyjęta w innym kształcie niż był wynegocjowany. „Media publiczne nie mają żadnych gwarancji finansowania, co doprowadzi do upadku radia i telewizji” - ocenił Napieralski. W związku z tym - dodał - wybiera się do prezydenta „z bardzo pozytywnym pomysłem, jak wyjść z tej sytuacji”. „Chciałbym zaprezentować panu prezydentowi drogę, która naszym zdaniem jest możliwa do uzyskania jeszcze w tym parlamencie i tutaj w najbliższym czasie tak, by nie zniszczyć mediów publicznych” - zaznaczył Napieralski.
„Myślę, że nasza propozycja zainteresuje pana prezydenta i wierzę głęboko, że gdyby udało się nam przekonać Lecha Kaczyńskiego do tego, znalazłaby się większość w parlamencie, aby to przeprowadzić i uratowalibyśmy media publiczne” - dodał lider SLD. Napieralski chce również zapytać Lecha Kaczyńskiego co on zamierza zrobić w sprawie nowej ustawy medialnej - czy ją zawetuje, czy skieruje do Trybunału Konstytucyjnego. Szef SLD nie chciał mówić o szczegółach swej propozycji dla prezydenta. Żelichowski mówił we wtorek dziennikarzom w Sejmie, że gdyby prezydent podpisał ustawę medialną, wówczas ludowcy, wraz z Lewicą i PiS mogliby, w budżecie na 2010 rok, zagwarantować mediom publicznym odpowiednie środki na ich przetrwanie. Według szefa klubu PSL, można byłoby wykorzystać zapis ustawy, który mówi, że KRRiT składa wniosek o konkretne środki dla mediów publicznych, a parlament je przydziela. „W związku z tym można szukać innej koalicji w parlamencie, która takie środki (…) znajdzie” - uważa szef klubu PSL, który we wtorek również rozmawiał z Lechem Kaczyńskim w sprawie ustawy medialnej.
Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.
Najświeższe komentarze