Chlebowski o przyszłości mediów

7/9/2009

To prawda, że można znaleźć niedoskonałości w Ustawie o zadaniach - np. system finansowania, który głównie ze względu na trudną sytuację gospodarczą nie może obejmować minimalnej kwoty corocznej dotacji. Jednak wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowisk twórczych oraz kierując się uwagami ekspertów, już dzisiaj mogę zadeklarować, że jeżeli uda się odrzucić prezydenckie weto, to jeszcze przed końcem roku przedstawimy projekt ustawy, która rozszerzy nowy system finansowania o środki pochodzące z podatku VAT z emisji reklam.

Można też na siłę mnożyć zarzuty i wyliczać niedociągnięcia. Można protestować przeciwko obecnej próbie reform, pomagając tym samym w dobijaniu politycznych targów, które dobić mogą publiczną telewizję, a zwłaszcza Polskie Radio. Sygnał ze strony SLD jest jasny i mocny - po co reforma, skoro dostaliśmy stanowiska? Czy zmiany na lepsze w mediach publicznych zawarte w Ustawie o zadaniach przepadną? Decydujący głos należy teraz do lewicy. Czy SLD ulegnie sile argumentów - przedstawianych m.in. w trakcie niedawnych rozmów, czy raczej sile przyciągania stanowisk w mediach?

Dopóki niektóre siły polityczne nie zaczną myśleć w perspektywie szerszej niż obsadzenie foteli, Polacy będą otrzymywali media pod niebiosa wychwalające PiS, SLD albo pogrobowca LPR - Libertas.

Pełny tekst

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.

Nazwa (wymagana)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Komentarz

© 2008 Ustawa Medialna.pl