PSL odkuwa się za Belkę

14/6/2010

PSL nie chce poprzeć małej nowelizacji ustawy medialnej autorstwa PO, która ma skrócić kadencję zarządów i rad nadzorczych w mediach publicznych. Bez głosów koalicjanta Platforma nie przeforsuje swojego projektu. Przeciw są bowiem także politycy PiS i SLD. Mała nowelizacja ustawy medialnej zakłada zmiany w radach nadzorczych mediów publicznych. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski planuje, że jej drugie czytanie w Sejmie odbędzie się jeszcze w lipcu. Obecnie projekt nowelizacji jest w sejmowej komisji kultury.

Popierają go autorzy, czyli Platforma Obywatelska. Opozycja, czyli PiS i SLD jest przeciw. „Nie” nowelizacji mówi nawet koalicjant PO - PSL. Ludowcy gotowi są zmienić zdanie, jeśli Platforma uwzględni poprawkę posła PSL Janusza Piechocińskiego, która ma uregulować finansowania mediów publicznych. Według jego propozycji, abonament radiowo-telewizyjny miałby być doliczany do rachunku za energię elektryczną. Dla emerytów i rencistów byłaby to złotówka, a dla pozostałych gospodarstw domowych - siedem złotych.
- Nie obowiązuje tutaj umowa koalicyjna - powiedział na antenie TVN24 Piechociński, zastrzegając że bez zaakceptowania jego poprawki, nie ma mowy, by PSL poparło małą nowelizację ustawy medialnej autorstwa PO. I dodał, że decydowanie o zmianie w mediach publicznych bez uregulowania spraw finansowych TVP i Polskiego Radia tylko pogrąży polityków.

Prezes PSL Waldemar Pawlak stwierdził z kolei, że ludowcy nie poprą małej nowelizacji ustawy medialnej, bo trzeba przygotować kompleksową ustawę, która zagwarantuje, że media publiczne będą dobrze wypełniały swoją rolę.  SLD twierdzi z kolei, że nowelizacja forsowana przez PO prowadzi do zawłaszczenia mediów publicznych przez partię Donalda Tuska.

Mała nowelizacji ustawy medialnej prowadząca do skrócenia kadencji zarządów i rad nadzorczych w mediach publicznych, w których zasiadają osoby z nadania PiS i SLD, to nie wszystko. Rekomendowani przez PiS, LPR, Samoobronę i prezydenta Lecha Kaczyńskiego mają z kolei zniknąć z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Drogę do tego otworzyło odrzucenie przez Sejm i Senat sprawozdania z działalności KRRiT. To samo ma teraz zrobić pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, co spowoduje, że KRRiT zostanie rozwiązana.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.

Nazwa (wymagana)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Komentarz

© 2008 Ustawa Medialna.pl