
Jarosław Kaczyński uważa, że mówienie o tym, iż PiS upartyjnił media publiczne jest „gigantycznym nadużyciem”. Gość „Sygnałów Dnia” w Programie Pierwszym Polskiego Radia powiedział, że jest to efekt poczucia zagrożenia wśród środowisk, które boją się utraty swych wpływów. Zdaniem prezesa PiS, Telewizja Polska była najbardziej upartyjniona za czasów prezesury Roberta Kwiatkowskiego, kiedy dochodziło do - jak wyraził się były premier - nagonki na przeciwników Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w tym na PiS.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że trudno mu spekulować, czy prezydenckie weto w sprawie ustawy medialnej zostanie obalone. Jak dodał, w tej sprawie należy się zwrócić do przywódców SLD i innych formacji wywodzących się z Sojuszu. Zdaniem gościa Polskiego Radia Platforma wciąż może mieć jakieś „asy w rękawie”, którymi przekona SLD do głosowania za odrzuceniem weta prezydenta.
Były premier powiedział, że reformy wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość - również w mediach publicznych - miały na celu zmianę „specyficznego, postkomunistycznego ustroju społeczno-gospodarczego”. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego ustrój ten musi być zmieniony, jeśli chcemy się szybko rozwijać. „To może budzić uczucie dyskomfortu pewnych elit” - dodał szef PiS.
Jeśli chcesz zostawić komentarz, wypełnij poprawnie poniższe pola.
Najświeższe komentarze